Podobny temat poruszyliśmy w:
Uncja Trojańska, Uncja Międzynarodowa, Tola, Teal, wagi ZŁOTA całego świata Backwardation, Bar, Bid, BU, Bulion, Moneta bulionowa. Słownik inwestora cz.2 Call,Canadian Maple Leaf,Centenario,Kameleon,Contango – Słownik inwestora cz.3 Derywaty, Double Eagles – Słownik inwestora cz.4 Face Value,Nominał,Fineness,Próba,Fine weight,Fine Gold,Szczere złoto – Słownik inwestora cz. 5 Gold | Złoto, Gold/Silver Ratio, Good Delivery | Dostawa złota, Słownik inwestora cz. 6 Hallmark, czyli Stempel probierczy i Hedge, czyli zabezpieczenie, Słownik Inwestora cz.7 Ingot- sztabka, Intrinsic value – wartość rzeczywista monety, Słownik Inwestora cz.8 Złom Srebra, Karat, Koala, Krugerrand – Słownik Inwestora cz. 9Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
Inwestycje w złoto i srebro nie należały w ciągu ostatniego roku do najłatwiejszych przedsięwzięć. Pod koniec kwietnia ubiegłego roku cena srebra wzrosła do 50 dolarów i był to poziom najwyższy w ciągu ostatnich 30 lat!
Po osiągnięciu szczytu cena srebra spadła do 32 dolarów, by ponownie we wrześniu osiągnąć wartość 44 dolarów za uncję. W tym samym czasie cena złota wynosiła 1920 $ i podobnie jak srebro obniżyła się o 20%, do 1530 dolarów za uncję.
Korelacja została zachowana – cena srebra spadała wraz z ceną złota
Zgodnie z historyczną korelacją, cena srebra spadała wraz z obniżaniem się poziomu cen złota i ostatecznie uplasowała się na poziomie 26 dolarów za uncję notując prawie 50- procentowy spadek od szczytu w kwietniu 2011 roku.
Duża zmienność cen obudziła sceptycyzm do inwestycji w złoto i srebro
Gwałtowne zmiany cen złota i srebra obudziły obawy dotyczące inwestycji w metale szlachetne, a ilość sceptyków rosła w dużym tempie. Jest to jednak naturalne zachowanie podczas hossy na rynku. Taka sytuacja jednak powinna wyjść na dobre tym o mocnych nerwach, którzy nie wystraszyli się burzy na rynkach, lecz konsekwentnie postępowali wobec wcześniej ułożonej strategii inwestycyjnej.
Drenaż złota przez silne ręce i grube portfele
W swoim ostatnim wywiadzie dla King World News, Bill Haynes twierdził, że ostatnio można zauważyć silny drenaż na fizycznym rynku metali szlachetnych głównie realizowany przez inwestorów o silnych rękach i dużych portfelach. Ludzie ci skupują złoto i srebro jako zabezpieczenie przed zwiększającym się długiem publicznym i kryzysem walutowym. Interesujące jest to, że widać podobną ilość kapitału kierowaną na rynek złota i srebra. Podczas, gdy dotychczas przeważająca ilość kapitału zawsze byłą kierowana na rynek złota. Aktualnie widać, że doświadczeni inwestorzy widzą potencjał tkwiący w srebrze, dlatego zaczęli kierować więcej pieniędzy na ten rynek.
Podobny temat poruszyliśmy w:
Perspektywy Złota i Srebra z poziomu sentymentu inwestorów Co ze ZŁOTEM według ankietowanych Bloomberga Bańka spekulacyjna na złocie i srebrze Złoto – sygnał kupna i powtórka z lat 2006 i 2008 Kilka wykresów ze złotem w roli głównej Perspektywy cen złota Wszyscy chcą dolara, czyli szczyt na USD John Williams na linii FED kontra rzeczywistośćTreść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
11 stycznia 1784 roku hiszpański statek El Cazador pokonywał szlak morski łączący meksykańskie Veracrus z Nowym Orleanem. Terytorium Luizjany należało wówczas do Hiszpanii, a na statku El Cazador Hiszpanie transportowali niezwykle cenny ładunek – srebrne monety w dużej ilości i dużej wartości.
Statek jednak nigdy nie dotarł do celu. Hiszpanie w ten sposób stanęli przed dużym problemem. Bez statku, a więc i bez cennych srebrnych monet nie mogli ustabilizować młodej gospodarki Nowego Orleanu. Brak gotówki w szczerym srebrze zmusił Hiszpanów do szybkiej sprzedaży Luizjany francuzom, którzy wykorzystując problemy swych południowych sąsiadów kupili ją po bardzo dobrej cenie.
Zaledwie trzy lata później, w 1803 roku, Napoleon sprzedał Luizjanę Thomasowi Jeffersonowi za 15 milionów dolarów. Zakup Luizjany umożliwił Stanom podwojenie swojej powierzchni i otwarcie się na podbój zachodu.
Do dzisiaj nie wiadomo dlaczego El Cazador zatonął, jedno jest natomiast pewne, gdyby statek dotarł w całości do celu, jest duże prawdopodobieństwo, że USA dzisiaj wyglądałyby zupełnie inaczej. Być może Floryda byłaby najdroższą autonomią Hiszpanii 🙂
209 lat później, 2 sierpnia 1993 roku 50 mil od wybrzeża Luizjany załoga kutra rybackiego o nazwie „Pomyłka” przez przypadek chwyciła z morskiego dna coś co na początku przypominało betonowy gruz, po dokładniejszym rozeznaniu okazało się, że są to stare srebrne monety prosto ze szczątków El Cazador. Srebrne monety leżały na głębokości 90 metrów. Monety te zostały później sprzedane kolekcjonerom jako te, które pomogły kształtować świat.
Srebrne monety ze statku El Cazador to Osiem Srebrnych Reali znane również jako kawałki ósemki, fiaskowe dolary, a także drobne hiszpańskie dolary. Srebrne reale były pierwszym legalnym środkiem płatniczym w USA i były oficjalnie w użyciu do 1857 roku. Ósemki dzielono na osiem równych części, które określano jako „bit”. Bity były używane jako drobne pieniądze. Dwa bity były równe ćwierć dolara.
Srebrna moneta – 8 Real-Awers Srebrna moneta – 8 Real-RewersSrebrne Ósemki używane były od 1497 roku przez wiele krajów jako waluta w handlu międzynarodowym, głównie z powodu swej jednolitości i ustandaryzowanych cech. Niektóre kraje wykorzystywały Ósemki jako swoją własną walutę, dlatego występowały Ósemki z inskrypcjami odpowiednimi dla konkretnego kraju.
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
Złoto i srebro, dwa metale szlachetne znane ze swych niezwykłych właściwości fizykochemicznych, ale które z nich jest lepsze do lokowania pieniędzy i na którym będzie można najwięcej zarobić?
Najlepiej inwestować w aktywa, które najłatwiej można sprzedać i które jednocześnie są niedowartościowane. Takich aktywów jest na rynku bardzo mało, bo rynki są coraz bardziej efektywne.
W co inwestować? – W to co najłatwiej sprzedać i jednocześnie, to co oferuje duże szanse na zysk.
Tę maksymę powinni zapamiętać zarządzający niektórymi funduszami inwestycyjnymi, którzy ulokowali pieniądze w akcje niepłynnych spółek, których potem nie mogli sprzedać. W konsekwencji doprowadzając do dużych spadków wycen swoich funduszy.
Do aktywów, które są najbardziej płynne na świecie i jednocześnie jest duże prawdopodobieństwo na dalszy wzrost ich ceny, należy złoto. Złoto jest rozpoznawane i uznawane w transakcjach na całym świecie. W każdym zakątku świata jest zawsze jakieś miejsce gdzie można sprzedać złoto. Sprawia to, że trudno znaleźć lepszą od złota klasę aktywów, która oferowałaby jednocześnie tak dużą płynność, koncentracje wartości (do kieszeni spodni możemy włożyć kilka złotych sztabek o wartości ponad 100 tys. PLN i swobodnie spacerować… z papierowymi pieniędzmi o takiej wartości nie byłoby to możliwe, no chyba że dysponowalibyśmy solidnym plikiem banknotów, po 10000 dolarów singapurskich każdy, co daje nominał jednego banknotu o równowartości 26000 PLN.
Cena Srebra niska względem ceny złota, ale przy dużo większym ryzyku
Złoto jednak oferuje mniejszy potencjał wzrostowy w przeciwieństwie do srebra. Ceny srebra cechują się od lat bardzo wysoką zmiennością. To znaczy, że gdy cena złota spada lub rośnie o 1,5%, to cena srebra w tym samym czasie może zmieniać się o 4,5%. Sprawia to, że w okresie dekoniunktury na rynku metali, srebro spada dużo mocniej. Jest więc bardziej ryzykowne. Tak było przez ostatnie 40 lat. W latach 70-tych podczas wielkiej hossy na metalach szlachetnych, srebro procentowo wzrosło dużo bardziej od złota. Jednak, gdy w 1980 roku przyszła dekoniunktura trwająca do 2000 roku, to srebro przez ten okres spadło dużo bardziej od złota. Tak mocny spadek spowodował, że jest ono do tej pory niedowartościowane względem złota. Oferuje więc przy dużym ryzyku znacznie większy potencjał wzrostowy niż złoto.
Srebro w naturze występuje 15-20 razy częściej niż złoto. Zależności historyczne ceny złota i srebra wykorzystywanego w monetach również wskazują na takie proporcje. Natomiast przy obecnych cenach złota i srebra, aby kupić jedną uncję złota należy za nią zapłacić około 58 uncji srebra. Udowadnia to, że srebro jest niedowartościowane i drzemie w nim duży potencjał wzrostowy. Historyczna zależność powtarzająca się od setek lat wskazuje, że ten stosunek powinien zawierać się w przedziale od 15 do 30. Po uśrednieniu tych wielkości i przyjęciu, że 22 uncje srebra powinny być równowarte jedną uncją złota, to przy bieżącym kursie złota wynoszącym 1610 dolarów, cena uncji srebra powinna wynosić 73 dolary. Srebro oferuje, zatem 160 procentowy potencjał wzrostowy.
Pomimo szans na duże zyski, jakie oferuje srebro, nie należy jego mieć zbyt dużo w portfelu, bo srebro obciążone jest 23 procentowym podatkiem VAT, a także ciężko znaleźć kupca na duże ilości srebra na rynku wtórnym.
Podobny temat poruszyliśmy w:
Złoto w bankach, według regulatorów, nowym kapitałem zerowego ryzyka Jak nie sprzedawać złota? Gordon Brown uczy… Złoto inwestycyjne oficjalnie w portfelu Kto najbardziej wpływa na ceny złota? Dlaczego banki centralne kupują złoto? Klif produkcji złota od 2017 roku Prawdziwa historia pewnego banknotu o nominale 100000$ Złoto bulionowe – rekordowe ilości złotych sztabek w ETFach Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).Kto ma największy wpływ na rynek złota- USA czy Indie? Dla doświadczonego inwestora to pytanie może wydawać się retoryczne. Ale odpowiedź nie jest taka oczywista.
Szybko licząc Stany Zjednoczone posiadają znaczący wpływ na globalny rynek złota, bo są największą gospodarką. Ale według Światowej Rady Złota (WGC – World Gold Council), to Indie są największym konsumentem złota na naszym globie. WGC prognozuje, że w tym roku Chiny wyprzedzą Indie w konsumpcji złota i to one będą na pierwszy miejscu. Obliczenia WGC pokazują, że popyt konsumentów w Indiach w roku 2011, określony jako suma złotej biżuterii i środków pieniężnych w złocie, wyniósł 854 tony, podczas gdy w USA jedynie 187 ton. Przeliczając to na realną wartość, indyjski rynek złota w ubiegłym roku był wart prawie 45 miliardów dolarów. W USA wartość ta była ponad czterokrotnie niższa i wynosiła niecałe 10 miliardów dolarów.
Popyt konsumpcyjny na złoto, źródło: WGCStatystyki wyraźnie wskazują na ogromny wpływ Indii na światowy rynek złota i uwidaczniają jak mały w rzeczywistości jest rynek złota w krajach wysoko rozwiniętych. Ludzie w krajach rozwiniętych inaczej wydają pieniądze- w 2011 roku mieszkańcy USA przeznaczyli 195 miliardów dolarów na sprzęt elektroniczny i aż 50 miliardów na swoje zwierzęta.
Wydatki konsumentów na złoto i inne towary, źródło: WGCAmerykańscy i europejscy inwestorzy powinni zatem pamiętać, że to Wschód (głównie Indie i Chiny) wywiera największy wpływ na rynek złota fizycznego. USA i Europa natomiast królują w zakresie podbijania ceny złota swoją ciągłą stymulacją monetarną. Ciężko tu także mówić o bańce spekulacyjnej na rynku złota, skoro mieszkańcy USA wydają więcej na karmę dla zwierząt niż na złoto 🙂
Podobny temat poruszyliśmy w:
Złoto w bankach, według regulatorów, nowym kapitałem zerowego ryzyka Jak nie sprzedawać złota? Gordon Brown uczy… Złoto inwestycyjne oficjalnie w portfelu Złoto to pieniądz w giełdowych izbach rozliczeniowych Dlaczego banki centralne kupują złoto? Prawdziwa historia pewnego banknotu o nominale 100000$ Klif produkcji złota od 2017 rokuTreść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
HTC był pierwszym producentem telefonów, który odniósł sukces z wykorzystaniem oprogramowania Android.
Pierwszy telefon HTC z Androidem to G1. Następnie wyprodukowali Nexus One, który był pierwszym oficjalnym telefonem Google. Google nadal ma kontrole nad wszystkim aspektami związanymi z Nexusem. W październiku 2011 HTC było według Canalys najpopularniejszą marką telefonów w USA. Patrząc na wykres cen akcji HTC popularność ta najprawdopodobniej w najbliższej przyszłości HTC nie zostanie przekroczona. Szczyt na akcjach HTC miał miejsce w kwietniu, a rynek doskonale zdyskontował sytuację na rynku telefonów, która ma miejsce obecnie.
Cena akcji HTC, źródło: Business InsiderOdkąd Samsung stał się największym producentem telefonów, Google weszło z Samsungiem w kooperacje przy produkcji tabletów i telefonów Nexus nowszej generacji. Poza tym Google w ubiegłym roku kupiło Motorole w celu budowy swoich telefonów pod Androida.
Patrząc na cenę akcji Samusunga widać siłę papierów i przewagę produktową nad HTC.
Cena akcji Samsung, źródło: YahooSytuacja ta, to prosty przykład dynamiki sektora IT – jeden błąd, jeden mały przestój w danym zakresie i firma cofa się do pozycji sprzed kilku lat. To też przykład coraz szybciej następującego efektu „kreatywnej destrukcji” – ktoś wymyśla coś bardzo innowacyjnego, ale szybko po nim przychodzi kolejny, który wymyśla coś lepszego, a pomysł poprzednika pogrąża się w zapaści.
Disclaimer: Nie posiadałem i nie posiadam akcji HTC oraz Samsung.Więcej w podobnym temacie tutaj:
Dow Jones 3000 pkt. spadek o 76 procent Amerykańskie śmieci ostrzeżeniem dla PKB USA Bańka na obligacjach rządowych EUR USD prognoza według COT Paul Tudor Jones legenda giełdowych spekulacji – bonus – film dokumentalny Ceny akcji, demografia i złoto Wojny walutowe Szwajcarii i Anglii Rzeczywiste ceny akcji w złocie i nie tylko John Williams na linii FED kontra rzeczywistośćTreść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).
var google_tag_params = { ecomm_prodid: '', ecomm_pagetype: 'siteview', ecomm_totalvalue: '' }; /* < ![CDATA[ */ var google_conversion_id = 992280588; var google_custom_params = window.google_tag_params; var google_remarketing_only = true; /* ]]> */
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).







