Archiwum dla Kategorii ‘FED’

W 2019 roku Mario Draghi, obecny prezes Europejskiego Banku Centralnego, odda stery Niemcowi Jensowi Weidmannowi.

Draghi słynie ze swojego luźnego podejścia do polityki monetarnej obiecując regularnie, że zrobi wszystko co będzie trzeba, aby ratować wspólną euro walutę. Jak obiecywał, tak czynił drukując biliony euro i liberalnie skupując wszystkie europejskie długi oferując tym samym przysłowiowe darmowe obiady zadłużonym krajom południa europy. Mimo uciesze rządzącym w tym złotym okresie darmowego pieniądza, idzie zmiana, która nosi nazwę Weidmann. Pozostaje zatem bliżej przyjrzeć się tej postaci, która od przyszłego roku będzie kierować bankiem centralnym wspólnego pieniądza.

Weidmann aktualnie pełni funkcję prezesa Bundesbanku i należy do grupy post weimarskich Niemców, którzy wierzą w silną → Przeczytaj więcej

W ostatnich dniach września 2016 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaktualizuje skład koszyka walut SDR. Koszyk walutowy SDR to zbiór walut krajów największych pod względem siły geopolitycznej, politycznej i ekonomicznej. Zawsze też uchodził za zbiór walut krajów najbardziej poprawnych politycznie. Do koszyka tego od roku 1978 należały waluty:

Dolar amerykański Euro (oczywiście już po fakcie utworzenia wspólnego pieniądza strefy euro) Jen japoński Funt szterling

Od 1 października 2016 roku do koszyka walut SDR Międzynarodowy Fundusz Walutowy włączy chińskiego juana. W związku z tym faktem na świecie rozpoczęła się wielka dyskusja, czy fakt ten spowoduje rychły upadek dolara amerykańskiego?

Wprowadzenie juana do koszyka walut, burzy przede wszystkim starą teorię o obecności w nim dużej dozy poprawności politycznej. Chiny to trochę inny świat od tolerancyjnego zachodu. W państwie środka, gdy otwarcie grasz przeciwko partii komunistycznej, to można zacząć → Przeczytaj więcej

The Big Short, to nowa produkcja filmowa oparta na faktach, a właściwie na książce The Big Short opisującej realne wydarzenia nieruchomościowej hossy. Dlatego wielką zaletą tego filmu jest kontakt z przedstawieniem prawdziwych nazwisk i zdarzeń. Przyjemność oglądania z pewnością będzie potęgować fakt obecności na rynku finansowym w latach 2004 – 2008. Zatem jeżeli, ktoś w tamtym czasie inwestował, to może sobie przypomnieć jaka była ciekawa atmosfera i ślepy pęd tłumów po łatwe zyski, bez zadawania pytań w rodzaju – Dlaczego?

Film przedstawia w genialny sposób chciwość, głupotę i arogancję bankierów z Wall Street. Cała nudna finansowa papka opisująca schematy działania CDO, CDS, MBS została przedstawiona na przykładach opowiedzianych na tak zwany “chłopski rozum”. Czasem trochę za szybko, ale całokształt powinien być zrozumiany. Przedstawienie obnaża idiotyzm agencji ratingowych, czyli cytując jedną z agencji ratingowych “jak my im nie damy ratingu, to pójdą ulicę dalej do konkurencji, która za odpowiednią opłatą da tym obligacjom taki rating jaki chce ich emitent, więc po co tracić klienta, my damy rating bez zbędnego marudzenia i zarobimy”. W bardzo ciekawy sposób pokazano patologię SEC, czyli amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd, której to okrojono budżet, co skutkowało mniejszą ilością słabo opłacanych pracowników, którzy rozpoczynali tam pracę tylko dlatego, aby potem dostać się na ciepłe stołki w bankach inwestycyjnych, czyli firmach, które wcześniej nadzorowali. Cała sytuacja przedstawiona została w komiczny sposób na bazie relacji damsko-męskich uwypuklając tak popularne wszędzie poszukiwania przez kobiety odpowiedniej “trampoliny” 🙂 Środowiska Korpo, ale pewnie i nie tylko zapewne wiedzą o co chodzi… Swoją drogą to zjawisko migracji ludzi pomiędzy sektorem państwowym i prywatnym dotyka większość gospodarek, a i u nas też od wielu lat jest widoczne.

Na planie głównym Eisman vel Baum podczas rozmowy z dealerem instrumentów na spadek cen hipotek. Akcja w czasie kongresu hipotecznego w Las Vegas. Źródło: comingsoon.net

Poruszony został też temat sprzedajności niezależnych mediów, kiedy to rynek hipoteczny robił pierwsze metry na spadaniu z → Przeczytaj więcej

Poniższy wpis Nie stanowi opinii i rekomendacji autora, jest jedynie odnotowaniem ciekawej zależności, która dyskredytuje stare twierdzenie o doskonałej, obiektywnej i sprawiedliwej niewidzialnej ręce wolnego rynku finansowego.

Stara giełdowa zasad mówi, że rynek giełdowy to narzędzie doskonałe, które potrafi wyśmienicie uwzględniać w swoich cenach przyszłość, a także jakakolwiek próba skutecznej ingerencji w rynek giełdowy (celem zarobienia pieniędzy) jest niezwykle trudna, wręcz niemożliwa i strasznie kapitałochłonna.

Z praktyki wiemy, że istnieją tak zwane spółdzielnie, które dysponując większym kapitałem. ingerują w ceny mało płynnych spółek, windują ich kursy, a następnie szybko wychodzą z tych krótkoterminowych operacji generując zysk płynący od nieświadomych inwestorów kupujących sztucznie zawyżone ceny papierów. W teorii brzmi to prosto, w praktyce wymaga niezwykłego doświadczenia, lecz jest to często spotykane i możliwe.

Taka manipulacja jest możliwa na akcjach niewielkich spółek giełdowych. Natomiast wykonywanie takich manipulacyjnych rzeczy na całych indeksach giełdowych lub towarach takich jak: złoto, srebro lub ropa, wbrew naturalnym trendom, jest przez większość cześć uczestników rynku uznawane za niemożliwe. Mniejszość uważa, że do manipulacji dochodzi nagminnie. Ostatnie wydarzenie dotyczące manipulacji stawkami LIBOR na → Przeczytaj więcej

Począwszy od 2011 roku ludzie spędzający osiem godzin dziennie w pięknie przeszklonych budynkach Brukseli, zaczęli zdawać sobie sprawę, że system wspólnej waluty stworzony 10 lat wcześniej, chyli się ku upadkowi i nic nie jest w stanie tego powstrzymać.

Najgorzej, że nadal są to ci sami ludzie, którzy tworzyli ten system, a więc nie są w stanie dostrzec błędów jego funkcjonowania. Błędów, które jednoznacznie popychają ten system w stronę upadku.

Twórcy tego systemu to prawnicy, którzy od wczesnych lat młodości, poprzez “edukacyjne”: oddziaływanie licznych starych palestr prawniczych, mają powbijane do głowy jednowymiarowe zasady: “To My jako prawnicy tworzymy rzeczywistość, bo przepisy, które wymyślamy kształtują życie ludzi. Jeżeli jakaś grupa ludzi nie zwraca uwagi na wymyślone przez nas przepisy, to należy wprowadzić surowe kary, aby nasze “genialne” przepisy były respektowane.”

Rzeczywistość stworzoną przez jednowymiarowych prawników z Brukseli można zapisać równaniem: Przepis Prawa + Kara = Demokracja

Ci jednowymiarowy prawnicy są oczywiście potrzebni na sądowej wokandzie, ale jakikolwiek system monetarny przez nich stworzony skazany jest na porażkę. Prawnicy Ci stworzyli ideę strefy euro, czyli wspólnej waluty dla wszystkich krajów zjednoczonej Europy. Jednak poprzez swą jedno wymiarowość zapomnieli o kolejnych wymiarach systemu monetarnego, których głównym filarem jest dług publiczny.

To ci “genialni” prawnicy (być może celowo, aby działać na korzyść prosperity Niemiec i Francji) stworzyli walutę euro, ale nie stworzyli prawidłowego systemu dla funkcjonowania rynku długu publicznego krajów zjednoczonych w systemie euro waluty.

Doprowadziło to do sytuacji, że przeliczniki przyjęcia euro waluty przez Niemcy i Francję zostały ułożone pod gospodarki dokładnie tych dwóch państw, a pozostałe mniejsze kraje były zmuszone przyjąć euro walutę po tych samych kursach (lub bardzo zbliżonych do nich) bez względu na bieżącą sytuacje na długu publicznym konkretnego kraju.

Takim sposobem Grecja przyjęła wspólną walutę po kursie 0,8 dolara za euro, a jej dług publiczny został po prostu przeliczony z drachmy na euro przy kursie 0,8 dolara za euro. W ciągu następnych kilku lat poprzez konserwatywnie silną politykę prezesa ECB, kurs euro do dolara poszedł do góry o 100% i osiągnął kurs 1,6 dolara za euro w 2008 roku. Spowodowało to automatycznie, że zobowiązania z tytułu długu publicznego Grecji zwiększyły się o 100%, a Grecja jednocześnie nie miała jakiegokolwiek wpływu na osłabienie euro waluty. Skutkiem było bankructwo Grecji w 2011 roku i dalsze perypetie z tym związane ciągnące się do 2015 roku kosztujące podatnika miliardy euro. → Przeczytaj więcej

Tagi do treści strony:

2 guys 1 horse Jak działa bańka na obligacjach

Ostatni raport zamieszczony w Austrian Court of Audit dotyczący przechowywania złota w Banku Anglii zawiera wyniki audytu i dość ostrą krytykę na ten temat:

Na koniec 2013 r. Bank Centralny Austrii przechowywał 82% swoich zasobów złota jako depozyt w Banku Anglii, pomimo ryzyka związanego z dużą koncentracji, a obecna koncepcja depozytowa nie przewidywała żadnych środków w celu zredukowania tego ryzyka. Dodatkowo, kontrakt depozytowy złota na deponowanie kruszcu w Anglii zawierał pewne braki. Dodatkowo w nawiązaniu do rezerw złota przechowywanych poza granicami kraju, odnotowano brak przeprowadzania audytu przez krajowe organizacje rewidencyjne?

Austriacki Trybunał Obrachunkowy wyraził wielką obawę odnośnie nieproporcjonalnej wielkości oficjalnych rezerw złota (229,6 ton) składowanych w Banku Anglii, co może stanowić sygnał wprowadzający dla rozpoczęcia procesu repatriacji złota, podobnie jak uczynili to Niemcy.

źródło: REUTERS/LEONHARD FOEGER

Do 2013 r. Bank Centralny Austrii nie miał ani odpowiednich praw audytorskich, ani dostępu do własnych zasobów złota znajdujących się w Banku Anglii. Członek zarządu Bundesbank Carl-Ludwig Thiele powiedział w 2011 r.: → Przeczytaj więcej

X

Problem z hasłem?

Zarejestruj się już dziś!

Wyzerowanie Hasła

Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.