Strona GłównaCeny złotaPrzegląd miesiąca: korekta złota i srebra w maju 2026, fundamenty bez zmian

Wstępne podsumowanie

Okres od 8 maja do 1 czerwca 2026 roku był na rynku metali szlachetnych czasem zdrowej korekty, a nie załamania trendu. Złoto cofnęło się z okolic 4715 USD za uncję do około 4501 USD, testując po drodze kluczowe wsparcie przy poziomie 4400 USD, zbieżne z 200-sesyjną średnią kroczącą. Srebro, wierne swojej wyższej zmienności, osłabło z okolic 80 USD do około 75 USD za uncję.

Za przeceną stały trzy zjawiska. Po pierwsze, odczyt amerykańskiej inflacji konsumenckiej na poziomie 3,8 procent rocznie oddalił perspektywę szybkich obniżek stóp przez Rezerwę Federalną. Po drugie, umocnienie dolara amerykańskiego oraz rentowności obligacji w okolicach od 4,3 do 4,5 procent podniosły koszt alternatywny posiadania kruszcu. Po trzecie, spekulanci masowo zamykali długie pozycje na rynku terminowym.

Jednocześnie fundamenty pozostały nienaruszone. Banki centralne kupiły w pierwszym kwartale 2026 roku rekordowe 244 tony złota, zachodnie fundusze ETF wróciły do napływów, a srebro weszło w szósty z rzędu rok strukturalnego deficytu podaży. To napięcie między krótkoterminową presją a długoterminowymi filarami popytu jest osią całego raportu.

Złota sztabka spoczywa stabilnie na szali wagi, podczas gdy druga szala ugina się pod papierowym pieniądzem i spadającymi wykresami rynkowymi, a w tle bezosobowe sylwetki gromadzą sztabki złota w skarbcu

Co wydarzyło się w tym okresie

Na początku analizowanego okresu, 8 maja 2026 roku, cena spot złota wynosiła 4715,60 USD za uncję. W kolejnych tygodniach metal łagodnie się osuwał, zamykając okres 1 czerwca w okolicach 4501 USD. Pod koniec maja, 27 maja, notowania zanurkowały nawet w rejon 4433 USD, testując techniczną barierę 4400 USD. To poziom istotny, ponieważ pokrywa się z 200-sesyjną średnią wykładniczą, traktowaną jako wyznacznik zdrowia trendu wzrostowego. Za każdym razem pojawiał się tam silny popyt, co wskazuje na obecność inwestorów długoterminowych kupujących w dołkach. Cała korekta sięgnęła około 16 procent od styczniowego szczytu, który uplasował się w okolicach 5600 USD za uncję.

Srebro przeszło drogę bardziej wyboistą, bo otworzyło się w okolicach 80 USD za uncję, a 11 maja wystrzeliło o około sześć procent po ogłoszeniu dziewięćdziesięciodniowego zawieszenia broni w wojnie celnej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, docierając w rejon od 85 do 87 USD. Kilka dni później, po gorącym odczycie inflacji, metal stracił ponad dziesięć procent i osunął się do około 75 USD, miejscami w okolice 73 USD. Wskaźnik proporcji ceny złota do srebra skompresował się z około 62 do 55, co oznacza, że srebro radziło sobie relatywnie lepiej niż złoto. Poziom w okolicach 55 historycznie uznaje się za zrównoważony, bez wyraźnego przewartościowania któregokolwiek z metali.

Tłem dla cen były czynniki fundamentalne. Amerykańska inflacja CPI za kwiecień wzrosła do 3,8 procent rocznie, najwyżej od maja 2023 roku, przy inflacji bazowej na poziomie 2,8 procent. Za ponad 40 procent miesięcznego wzrostu odpowiadały ceny energii, podbite konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz, przez którą ceny ropy Brent przekroczyły 100 USD za baryłkę. Rezerwa Federalna utrzymała stopy w przedziale od 3,50 do 3,75 procent, Europejski Bank Centralny pozostawił stopę refinansową na poziomie 2,15 procent, a Bank Japonii utrzymał koszt pieniądza na poziomie 0,75 procent.

Najmocniejszym filarem popytu pozostały banki centralne. Ludowy Bank Chin dokupił w kwietniu około 8,1 tony złota, co było osiemnastym z rzędu miesiącem zakupów netto, podnosząc rezerwy kraju do około 2322 ton. W ujęciu globalnym sektor oficjalny nabył w pierwszym kwartale 244 tony za rekordowe 37 miliardów USD. Równolegle zachodni kapitał wrócił na rynek. Fundusze ETF na złoto przyciągnęły w kwietniu około 6,6 miliarda USD, zwiększając fizyczne zasoby o 45 ton do 4137 ton. Dla porównania amerykański indeks SP500 kontynuował rajd z okolic 7398 do blisko 7580 punktów, a Bitcoin cofnął się z rejonów 80000 USD do okolic 72000 USD.

Giełdy akcjiRynki akcji zanotowały solidny miesiąc wzrostu przy niskiej zmienności:

  • USA: S&P 500 +5,3 %, Nasdaq Composite ok. +8–8,4 % (najlepszy sektor: technologia +15,6 % dzięki Nvidia i AI). Indeksy biły nowe rekordy. Dow Jones +2,8 %. Q1 zyski spółek S&P
  • 500 +30 % r/r (nawet bez tech ok. +20 %).
  • Europa: +4,1 % (odbicie mimo słabych danych makro; PMI kompozytowy na najniższym poziomie od końca 2023).
  • Japonia: +6,2 % (wsparte wzrostem PKB w Q1 +2,1 % q/q i ekspansywną polityką fiskalną).
  • EM/Asia: +9,7 % (Korea +33 %, Tajwan +14 % – beneficjenci łańcucha AI).
  • Ogólny sentyment: wzrost napędzany zyskami korporacyjnymi i AI, pomimo wyższych kosztów energii.

Towary i metale szlachetne

  • Towary ogółem (CRB/kompleks): spadek ok. –3,6 % m/m. Główny winowajca – energia (ceny ropy spadły poniżej 100 USD/bbl po tym, jak wcześniej przekraczały 110 USD z powodu zakłóceń w Cieśninie Ormuz). Na koniec maja ropa Brent/WTI ok. 87–92 USD (spadek ok. 10–16 % w maju po szczycie).
  • Metale szlachetne: wysoki poziom, ale lekka korekta w kompleksie. Złoto oscylowało wokół 4500–4535 USD/oz (lekki wzrost lub stabilizacja m/m, ale +35 % r/r). Srebro ok. 75–77 USD/oz. Platyna i pallad też na wysokich poziomach historycznych, ale pod presją realizacji zysków i wyższych rentowności obligacji

Światowa ekonomiaGospodarka wykazała odporność, ale pojawiły się wyraźne sygnały stagflacyjne (wolniejszy wzrost + wyższa inflacja):

  • Inflacja przyspieszyła (USA CPI kwiecień +3,8 % r/r – najwyżej od początku 2023; Europa ok. +3,0 %). Główny winowajca: energia.
  • PMI: USA – Composite 51,7 (ekspansja, choć wolniejsza); ISM Manufacturing 54 (najmocniej od maja 2022). Europa – słabsze odczyty, niektóre poniżej 50 (sygnały spowolnienia). Japonia – stabilna ekspansja.
  • Prognozy PKB na 2026 obniżone (S&P Global: globalnie tylko +2,2 % zamiast wcześniejszych 2,9 %) z powodu wyższych cen energii i zakłóceń w handlu.
  • Kluczowy czynnik: negocjacje USA-Iran i perspektywa otwarcia Cieśniny Ormuz – rynki szybko wyceniły deeskalację, co pomogło akcjom, ale utrzymało presję inflacyjną.

W którym miejscu cyklu gospodarczego znajdują się gospodarki G7?

G7 jest w fazie ekspansji, ale późno-średniej i niesynchronicznej.

  • USA (najsilniejszy członek): późna ekspansja. Solidny wzrost aktywności biznesowej (PMI >50), ale miękki rynek pracy, rosnąca inflacja i wyższe ceny energii ograniczają dynamikę. PKB Q1 +2 % r/r, ale prognozy na resztę roku ostrożne.
  • Europa (Niemcy, Francja, Włochy, UK): bliżej późnej ekspansji lub granicy spowolnienia. Słabsze PMI, niska konsumpcja, presja inflacyjna z energii. Ryzyko stagflacji najwyższe.
  • Japonia i Kanada: mid-expansion – wzrost wspierany polityką fiskalną/monetarną i eksportem.
  • Ogólna ocena dla G7: cykl nie skończył się recesją, ale wchodzi w dojrzałą fazę z rosnącymi ryzykami (inflacja, wyższe stopy procentowe dłużej, geopolityka). Banki centralne (Fed, ECB) zachowują ostrożność – cięcia stóp odłożone.
  • Największe zagrożenie: przedłużające się zakłócenia energetyczne.
  • Największa szansa: szybka deeskalacja na Bliskim Wschodzie + dalszy boom AI.Podsumowując maj 2026: akcje zaskoczyły siłą (tech + geopolityka), towary i metale szlachetne pozostały na wysokich poziomach, ale z korektą cen energii. Gospodarka światowa i G7 radzą sobie, ale cykl jest coraz bardziej „późny” – z inflacyjnymi bólami głowy.
  • Czerwiec będzie zależał od postępu w negocjacjach Iran–USA i danych inflacyjnych.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

Struktura majowej wyprzedaży mówi więcej niż sama skala spadku. Raporty Commitments of Traders pokazały, że między 12 a 19 maja spekulanci zamknęli długie pozycje o wartości około 10,7 miliarda USD. Co istotne, była to niemal wyłącznie likwidacja długich pozycji, a nie agresywne otwieranie krótkich. W praktyce oznacza to kapitulację inwestorów nastawionych na krótki horyzont, a nie fundamentalny atak na złoto jako klasę aktywów. Taki reset zmienności tworzy warunki do powrotu trendu, gdy tylko kapitał spekulacyjny zechce wrócić.

Rynek opcji potwierdza to nastawienie. Wskaźnik Put do Call dla złota wynosił zaledwie 0,25 dla wolumenu i 0,34 dla otwartych pozycji, czyli wyraźnie poniżej jedności. Wartości tak niskie wskazują na nastawienie wzrostowe, ponieważ mimo trwającej korekty inwestorzy nie zabezpieczali się masowo przed dalszymi spadkami, lecz kupowali opcje kupna. Jest to sygnał powyżej rynkowej średniej, choć nie ekstremum euforii.

Widoczny był też podział geograficzny. Zachodni inwestorzy detaliczni wstrzymali zakupy, gdy w witrynach pojawiły się przeceny, podczas gdy w Azji trwała cicha akumulacja. Import złota do Chin przez Hongkong wzrósł niemal trzykrotnie, do 58,6 tony. Globalny popyt na monety i sztabki złota podskoczył o 42 procent do 474 ton, co stanowiło drugi najwyższy wynik kwartalny w historii. Dla posiadacza fizycznego kruszcu korekta jest więc raczej transferem własności od rąk słabych do silnych niż sygnałem do paniki.

Powyższe treści mają charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Pełna nota prawna znajduje się na końcu artykułu.

Na co zwrócić uwagę w najbliższym czasie

Najbliższe tygodnie zdominują decyzje banków centralnych. Posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego zaplanowano na 10 i 11 czerwca, a Rezerwy Federalnej na 16 i 17 czerwca, kiedy rynek będzie wypatrywał aktualizacji projekcji makroekonomicznych. Kontrakty terminowe wyceniają brak obniżek stóp w Stanach Zjednoczonych co najmniej do września, więc każda zmiana tonu może mocno poruszyć notowaniami. Kolejne spotkania Rezerwy Federalnej przypadają na przełom lipca oraz połowę września.

Po stronie złota analitycy techniczni wskazują na strefę wsparcia w szerokim przedziale od 4300 do 4560 USD oraz opór w okolicach psychologicznego poziomu 5000 USD. Trwałe utrzymanie się powyżej 200-sesyjnej średniej traktowane jest jako warunek kontynuacji trendu. W przypadku srebra kluczowe wsparcie biegnie w rejonie od 71 do 73 USD, a opór w okolicach od 82 do 84 USD za uncję.

Fundamentalnie uwagę przyciąga srebro. Rynek wszedł w szósty z rzędu rok strukturalnego deficytu, prognozowanego na 46,3 miliona uncji w 2026 roku, a od 2021 roku z globalnych zapasów ubyło około 762 milionów uncji. Popyt napędzają fotowoltaika, elektromobilność, sieci 5G oraz infrastruktura sztucznej inteligencji. Warto śledzić również tempo zakupów banków centralnych, szacowane przez część instytucji nawet na 60 ton miesięcznie, oraz dalsze napływy do funduszy ETF.

Powyższe treści mają charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Pełny disclaimer prawny znajduje się na końcu artykułu.

Opinia eksperta

Konsensus rynkowy dla złota pozostaje konstruktywny, mimo rozbieżności w szczegółach. Goldman Sachs utrzymuje cel na poziomie 5400 USD za uncję na koniec 2026 roku, opierając go na normalizacji pozycjonowania spekulacyjnego, oczekiwanych cięciach stóp oraz przyspieszeniu zakupów banków centralnych. J.P. Morgan prognozuje średnią z czwartego kwartału w okolicach 5055 USD, Deutsche Bank wskazuje 6000 USD, a TD Securities około 4831 USD. Po przeciwnej stronie bank UBS obniżył krótkoterminowy cel do 5200 USD, a docelowy na koniec roku do 5500 USD, choć wyraźnie zaznaczył, że to spowolnienie cykliczne, a nie koniec hossy. Jego scenariusz ostrożny zakłada okolice 4200 do 4600 USD.

W przypadku srebra rozrzut prognoz jest historycznie szeroki, co odzwierciedla niepewność co do skali deficytu. UBS schłodził oczekiwania do przedziału od 80 do 85 USD, J.P. Morgan wskazuje około 81 USD, podczas gdy Bank of America podniósł bazową prognozę do około 86 USD, dopuszczając przekroczenie 100 USD w czwartym kwartale, a w skrajnych scenariuszach historycznych nawet poziomy liczone w setkach dolarów. Z perspektywy uważnego inwestora płynie z tego prosty wniosek: w średnim terminie metale szlachetne wspiera potężny popyt sektora oficjalnego oraz strukturalny niedobór srebra, natomiast krótkoterminowo decydować będzie retoryka Rezerwy Federalnej i kurs dolara.

Ocena ryzyka

Po stronie szans najważniejsza pozostaje strukturalna inflacja połączona z rosnącym zadłużeniem państw, która kieruje kapitał ku aktywom materialnym. Sprzyjać metalom będą również ewentualne obniżki stóp w Stanach Zjednoczonych, dalsze pogłębienie deficytu srebra zmuszające przemysł do zakupów po każdej cenie oraz nieustępliwy popyt banków centralnych, z których aż 68 procent planuje zwiększać rezerwy złota w 2026 roku. Narodowy Bank Polski dąży do podniesienia zasobu o 150 ton, w stronę pułapu 700 ton.

Po stronie zagrożeń trzeba liczyć się z trwałym zawieszeniem broni na Bliskim Wschodzie, które obniżyłoby ceny energii i premię za ryzyko, oraz z utrzymaniem jastrzębiego kursu Rezerwy Federalnej w warunkach mocnych danych gospodarczych. Ryzykiem specyficznym dla srebra jest spowolnienie przemysłu, które poprzez podwójną naturę tego metalu mogłoby pociągnąć ceny w dół wraz z metalami bazowymi. Czwartym czynnikiem jest możliwa dalsza wyprzedaż w zachodnich funduszach ETF, jeśli inwestorzy indywidualni ulegliby panice. Złamanie wsparcia przy dwustustuset sesyjnej średniej mogłoby otworzyć drogę do poziomów od 3800 do 4000 USD, choć większość analityków traktuje taki scenariusz jako mało prawdopodobny.

Powyższe treści mają charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej. Pełny disclaimer prawny znajduje się na końcu artykułu.

Disclaimer prawny

Niniejsze treści NIE stanowią rekomendacji inwestycyjnej, porady inwestycyjnej ani zachęty do nabycia lub zbycia jakichkolwiek instrumentów finansowych w rozumieniu:

  • ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. 2024.0.722 t.j.);
  • Rozporządzenia MAR (UE) nr 596/2014 (Market Abuse Regulation);
  • Dyrektywy MiFID II (2014/65/UE) i Rozporządzenia 2017/565;
  • Rozporządzenia delegowanego KE (UE) 2016/958.

Operator nie posiada zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) na prowadzenie działalności maklerskiej ani na świadczenie usługi doradztwa inwestycyjnego.

UJAWNIENIE KONFLIKTU INTERESÓW: Operator prowadzi działalność handlową w zakresie sprzedaży fizycznego złota inwestycyjnego (Goldco.pl). Treści mogą dotyczyć rynków złota i metali szlachetnych. Operator może odnosić pośrednie korzyści finansowe ze wzrostu zainteresowania inwestycjami w złoto. Stanowi to konflikt interesów w rozumieniu art. 5 Rozporządzenia delegowanego KE (UE) 2016/958.

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty całości lub części zainwestowanego kapitału. Wyniki historyczne algorytmu nie gwarantują wyników przyszłych.

{
„@context”: „https://schema.org”,
„@type”: „Article”,
„headline”: „Metale szlachetne: korekta złota i srebra w maju 2026, fundamenty bez zmian”,
„datePublished”: „2026-06-01”,
„dateModified”: „2026-06-01”,
„author”: {„@type”: „Organization”, „name”: „GoldCo.pl”},
„publisher”: {„@type”: „Organization”, „name”: „GoldCo.pl”, „url”: „https://goldco.pl”},
„description”: „Przegląd rynku złota i srebra od 8 maja do 1 czerwca 2026. Korekta złota do 4501 USD i srebra do 75 USD, mocny dolar i jastrzębia Rezerwa Federalna, a w tle rekordowe zakupy banków centralnych i deficyt srebra.”,
„mainEntityOfPage”: {„@type”: „WebPage”}
}

Tags: ,

Zostaw Odpowiedź

0