Archiwum dla Kategorii ‘Banki centralne’

Bitcoin dotychczas zasłynął z szybkości transakcji i olbrzymiego przyrostu wartości. To szybkość transakcji i jej pospolita bezkosztowość, ma między innymi stanowić o wielkiej przyszłości Bitcoina.

Ale jak jest z tą szybkością i darmowością transakcji naprawdę? Aby się przekonać trzeba samemu dokonać takiej transakcji. Wówczas okazuje się, że każda transakcja transferu Bitcoinów obarczona jest tzw. mining fee, czyli opłacie uiszczanej na rzecz górnika, czyli jakiegoś użytkownika sieci, który zaprzęgł swój sprzęt komputerowy do pracy w sieci Bitcoin i który to pobiera prowizję od każdej przeliczonej przez siebie transakcji. Jeżeli w ustawieniach naszej płatności ustawimy niską opłatę dla górnika, to nasza transakcja będzie czekać na samym dnie globalnej kolejki transakcji do rozliczenia. Im rynek Bitcoina jest bardziej rozgrzany rosnącą lub spadającą ceną, tym więcej zleceń czeka w kolejce do rozliczenia. Na lokalnym szczycie cenowym z początku grudnia 2017 r. było to ponad 200 tysięcy transakcji. Jeżeli w takiej sytuacji ktoś niedoświadczony zleciłby przelew Bitcoinów na giełdę celem ich sprzedaży mógłby bardzo długo czekać, aż te Bitcoiny trafią na giełdę, ponieważ większość giełd ma ustawiony wymóg kilkukrotnego → Przeczytaj więcej

Przewodniczący komisji europejskiej Juncker, ogłosił w swej ostatniej mowie, że kraje pozostające poza strefą euro (czyli te, które dziejową przypadkowością lub ostatnim głosem rozsądku, pozostały przy swoich walutach narodowych), powinny jak najszybciej przyjąć euro walutę.

Za kulisami mówi się, że to wielce desperacki krok szanownego przewodniczącego, który widząc walący się Europejski Bank Centralny pod naporem skupionego wcześniej w gigantycznej ilości około 40 procent całego wyemitowanego długu problemowych krajów Europy południowej, zdaje sobie sprawę, że gdy zaczną mocno rosnąć rynkowe stopy procentowe, a to proces nieunikniony, to ECB będzie stał przed wielkim problemem, z którego wyjście z sukcesem, można szacować na → Przeczytaj więcej

Państwo Polskie od 1 stycznia 2017 roku ograniczy obrót bezgotówkowy i jednocześnie polski bank centralny wprowadzi nowy banknot 500zł.

Wprowadzenie nowego banknotu z pewnością nie następuje, aby kwota 15000zł zmieściła się z łatwością w portfelu. Przyczynę emisji banknotu 500zł najlepiej wyjaśnić patrząc na wskazania inflacji w Polsce. Od połowy 2014 roku mamy teoretycznie do czynienia z deflacją, czyli ze spadkiem cen artykułów i usług. A to zjawisko, którego bank centralny nie lubi, bo jak ceny spadają, to ludzie dochodzą do wniosku, że może warto trochę oszczędzać. Jak ludzie więcej oszczędzają, to mniej kupują i statystycznie gospodarka zaczyna hamować. Jak hamuje gospodarka, to bankierzy centralni zaczynają czuć dyskomfort, bo sprawy idą nie po ich myśli. Naprawa tego stanu deflacyjnej rzeczy wymaga umysłu geniusza, bo jak się popsuje tylko jedną rzeczy w takich deflacyjnych działaniach, to można kraj doprowadzić → Przeczytaj więcej

W Polsce następuje ostatnimi czasy wiele zmian. Jedna z nich dotyczy obrotu gotówką. Przepisy, które wejdą w życie od 1 stycznia 2017 r. ograniczą kwotę transakcji gotówkowych realizowanych przez firmy.

Przepis ten w branży złota powoduje, że każda transakcja sprzedaży lub skupu złota przewyższająca kwotę 15 tys. zł będzie musiała być rozliczona przelewem. Przy aktualnych cenach złota, oznacza to, że za gotówkę będziemy mogli kupić mniej niż 2 uncje złota. Jeżeli ktoś będzie chciał kupić złoto, za kwotę wyższą niż → Przeczytaj więcej

Inwestorzy indywidualni lokujący kapitał w brytyjskie nieruchomości, wystraszyli się potencjalnych skutków wyjścia Brytanii z Unii Europejskiej i masowo złożyli dyspozycję sprzedaży jednostek funduszy brytyjskich nieruchomości. Fundusze te, choć bezpieczne w standardowych okolicznościach, zgodnie z prognozami okazały się problemowe z nadzwyczajnych okolicznościach. Te nadzwyczajne okoliczności, to → Przeczytaj więcej

Pamiętnego 24 czerwca 2016 r. poznaliśmy wyniki referendum Brytyjczyków o chęci pozostania Brytanii w UE. Wynik referendum jak wszyscy wiemy przemawia za tym, że większość Wyspiarzy nie chce dalej tkwić w zepsutych urzędniczym paraliżem strukturach UE. Jednak na razie o żadnym Brexicie nie ma mowy. Referendum to nie ma żadnej mocy prawnej. Jest jedynie głosem “białego” tłumu, w którym o około 1 procent przeważyła chęć tradycyjnej brytyjskiej niepodległości i strach przed tłumami o ciemniejszej karnacji.

Z punktu widzenia brytyjskiej konstytucji i tamtejszego prawa jest teoretycznie możliwe, aby nowy rząd wypowiedział traktaty UE, ale w praktyce będzie trwać to latami. Z pewnością urzędnicy w Brukseli, którzy sądzą, że Brytania uzyskała bardzo dużo korzyści materialnych z członkostwa, zrobią wszystko co w ich mocy, aby ten proces utrudnić. A Wyspiarze wykorzystując swój negocjacyjny talent, będą → Przeczytaj więcej

X

Problem z hasłem?

Zarejestruj się już dziś!

Wyzerowanie Hasła

Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.