Archiwum dla Kategorii ‘Złoto’

Złoto i srebro od wieków wchodziło w skład najcenniejszych aktywów. Ze względu na dużą koncentracje wartości w małej objętości od ponad dwóch tysięcy lat złoto i srebro używane są przez ludzi jako pieniądz. Tak długi okres funkcjonowania złota i srebra jako środek pieniężny dowodzi, że metale szlachetne przedstawiają trwałą, wiarygodną i niezmienną wartość.

Fakt używania od tysiącleci złota i srebra jako pieniądza dowodzi, że zjawisko to jest niezależne od chwilowych wycen aktywów papierowych, zmian na rynkach, spadków i wzrostów liczonych w dolarach i euro.

Złoto i srebro jako pieniądz to także kula u nogi dla sfer rządowych i polityków. Gdy pieniądz oparty jest na złocie, to bardzo trudno tworzyć inflację i stwarzać pozorny krótkoterminowy dobrobyt, którego celem jest tylko i wyłącznie pozostanie przy władzy.

Dlatego pieniądz oparty na złocie funkcjonował do roku 1971r. kiedy to USA zostały przyparte przez Francję do muru i w konsekwencji ogłosiły → Przeczytaj więcej

Poniżej znajduje się pełna i aktualna, według stanu na czerwiec 2014r. lista mennic z akredytacją londyńskiej giełdy złota LBMA.

Najczęściej spotykane w Polsce monety i sztabki pochodzą z następujących  mennica akredytowanych w LBMA:

Argor-Heraeus SA (Szwajcaria) Heimerle + Meule GmbH (Niemcy) Heraeus Precious Metals GmbH & Co. KG (Niemcy) Johnson Matthey Gold and Silver Refining Inc. (USA) Metalor USA Refining Corp. (USA) Pamp SA (Szwajcaria) Rand Refinery (Pty) Ltd(Południowa Afryka) Umicore SA Business Unit Precious Metals Refining Valcambi S.A. Royal Canadian Mint (Kanada) Western Australian Mint (The Perth Mint) (Australia)

Akredytację LBMA posiada także szereg zagranicznych, mniej znanych mennic złota. Ich aktualna lista to: → Przeczytaj więcej

Tagi do treści strony:

lbma lista mennic złota igr złoto LbMA lista polskich

Grading monet to określanie stanu zachowania monet poprzez posługiwanie się stopniami w wystandaryzowanej skali oceny jakościowej monet. Grading również potwierdza czy moneta jest autentyczna.

Stan zachowania monet kolekcjonerskich, a ich wartość

Stan zachowania monet kolekcjonerskich oczywiście wpływa na ich wartość. Im lepszy stan zachowania, tym wyższa cena numizmatu. Grading monet wykonywany przez wyspecjalizowane firmy, które z założenia obiektywnie powinny oceniać stan zachowania, staje się bardzo pomocny w transakcjach na odległość np.: na internetowych portalach aukcyjnych.

Kto najlepiej ocenia monety?

W połowie lat osiemdziesiątych w USA miała miejsce afera z przeszacowaniem → Przeczytaj więcej

Rynek akcji w USA jest aktualnie przewartościowany bardziej niż podczas kształtowania się znacznej większości ważnych szczytów na indeksach akcji. Przewartościowanie i zbyt wygórowane wyceny akcji potwierdza sześć skutecznych wskaźników, z dużą sprawdzalnością w przeszłości.

Nie oznacza to oczywiście, że hossa na akcjach już jutro się skończy, bo może jeszcze trwać pewien czas. Rynek nie lubi sztywnych zasad, więc nikt nie wie jak daleko może zawędrować zwłaszcza w epoce permanentnego drukowania pieniądza. Jednak dysponując kilkoma mocno fundamentalnymi wskaźnikami, można zupełnie bez zbędnych emocji ocenić, czy akcje są drogie, czy też tanie.

Od 1900 roku 35 szczytów hossy

Dane z Ned Davis Research wskazują, że od 1900 roku na głównym indeksie akcji DOW JONES miało miejsce 35 szczytów hossy, po których indeks akcji spadał średnio o 31 procent. Należy pamiętać, że spadek o 30 procent tak dużego indeksu akcji jak Dow Jones przekłada się na spadek większości mniejszych spółek o 60 procent.

Wskaźniki, które pozwalają obiektywnie stwierdzić czy akcje są drogie, czy też tanie to:

1. Wskaźnik Cena/Zysk: Uzyskany dzięki podzieleniu Ceny jednej akcji / Zysk wygenerowany przez spółkę na jedną akcje. Bazując na danych z ostatnich 12 miesięcy aktualny wskaźnik cena do zysku dla indeksu S&P500 – głównego indeksu akcji grupujących 500 spółek, wynosi 18,6. To więcej niż wartość tego wskaźnika podczas kształtowania 24 z 35 szczytów hossy licząc od 1900 roku. Oznacza to, że tylko w 30 procentach przypadków podczas ostatnich 110 lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż → Przeczytaj więcej

FEDSPEAK lub GREENSPEAK to określenie sposobu przemawiania Alana Greenspana, za czasów gdy był on prezesem FEDu. Przemówienia te dotyczyły zmian w polityce monetarnej banku centralnego USA, a charakteryzowało je głównie to, że były długie i najczęściej niejasne. Greenspan twierdził, że musi dawać niezbyt klarowne odpowiedzi na zadawane pytania, aby nie wpływać za bardzo na rynki finansowe. Jednak ostatnimi czasy banki centralne odeszły od owijania wypowiedzi w bawełnę i dzięki temu można się dowiedzieć co planują robić ze zgromadzonymi rezerwami walutowymi. Oczywiście z informacji tych można też wyciągnąć kilka szczegółów przydatnych do zarządzania własnym prywatnym portfelem.

Bank Centralny Afryki Południowej ucieka od zielonego

Daniel Mminele, zastępca gubernatora Banku Centralnego Afryki Południowej powiedział ostatnio, że drukowanie pieniędzy przez → Przeczytaj więcej

Główne korzyści z posiadania złota w portfelu, to:

ochrona przed upadkiem walut papierowych akceptowalność w handlu na całym świecie zabezpieczenie przed inflacją skoncentrowany sposób przechowywania wartości zabezpieczenie przed kataklizmami i wykorzystanie kruszcu do płatności w nieprzewidywalnych sytuacjach

Wszystkie te czynniki przemawiają, aby kilka procent portfela lokować w złocie, ale jest jeszcze jeden ciekawy element obrazujący jak niedoszacowanym składnikiem współczesnych portfeli inwestycyjnych jest złoto. Element ten to ilość złota zgromadzona w portfelach korporacji ubezpieczeniowych, funduszy inwestycyjnych, funduszy zarządzających majątkiem narodowym oraz przede wszystkim funduszy emerytalnych.

W portfelach funduszy emerytalnych globalnie zgromadzono 31,1 biliona dolarów. Liczba jak liczba, ale jej wielkość lepiej obrazuje fakt, że jest około dwa razy większa od rocznego PKB USA.

Ile z tego potężnego tortu emerytalnego zostało ulokowane w złocie. Zgodnie z szacunkami Shayna McGuire głównego ekonomisty Teacher Retirement System, typowy fundusz emerytalny ulokował w złocie bulionowym 0,15% portfela. Kolejne 0,15% fundusze emerytalne zainwestowały w akcje spółek wydobywczych. Łącznie zaangażowanie funduszy emerytalnych w sektor złota wyniosło zaledwie jedną trzecią jednego procenta wartości zgromadzonych aktywów.

za Casey Research

Teraz wystarczy zadać sobie pytanie co stałoby się gdyby nastała stagflacja, czyli wejście stóp procentowych na nowe wyżyny oraz wyprzedaż na rynku akcji i obligacji. Zapewne w takim najlepszym dla złota środowisku stagflacyjnym duża część kapitału funduszy emerytalnych trafiłaby na rynek złota.

Gdyby zarządzający tymi funduszami zwiększyli zaangażowanie na rynku złota z obecnych 0,3 procenta portfela inwestycyjnego do 0,6 procenta, to na rynek złota trafiłoby 93,3 mld dolarów.

W największych funduszach złota GLD oraz IAU z fizycznym pokryciem w kruszcu znajduje się 1050 ton złota wartych przy cenie kruszcu 1311 USD/oz około 44,2 mld dolarów, więc wspomniana kwota podwoiłaby ilość złota bulionowego zgromadzonego w skarbcach o kolejne 1000 ton. Oczywiście przy szerzącej się stagflacji ilość kapitału lokowanego w złocie byłaby znacznie większa, a więc i kolejne miliardy znalazłoby schronienie w metalach szlachetnych. Przy 5 procentach kapitału funduszy emerytalnych inwestowanych w złoto zrobiłaby się kwota 1,5 biliona dolarów.

Najciekawsze jest to, że cyfry te dotyczą tylko funduszy emerytalnych, a pozostają jeszcze kapitały zgromadzone w ubezpieczeniach 18,7 biliona dolarów, funduszach hedge 1,7 biliona dolarów, funduszach narodowych 3,8 biliona dolarów oraz całej masie innych tworów oszczędnościowych. Podsumowując cały globalny basen papierowych pieniędzy po części zgromadzonych przez przysłowiowego Joe Sixpacka i Jiao Sixpacka okaże się, że do zagospodarowania w złocie pozostała spora część tortu wartego 100 bilionów dolarów, czyli to tak jakby w pogotowiu stała cała eskadra tankowców z prowzrostowym paliwem gorącego kapitału.

Zobacz też:

Jak lokować pieniądze – nieoficjalne wskazówki banków centralnych Co z akcjami w 2014 roku

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).