Strona GłównaBanki centralneZłote referendum w Szwajcarii, co dalej z frankiem?

W niedzielę Szwajcarzy będą decydować jak ma postępować ich bank centralny. I to się nazywa uczciwy wobec ludzi ustrój polityczny. Natomiast w Polsce aparat państwowy nawet nie śmie zapytać swoich obywateli o ich zdanie, lecz z góry narzuca rozwiązania: abonament RTV do rachunków za energię elektryczną lub cicha nowelizacja pewnych ustaw itp. Ale widocznie jeszcze w polskich realiach rządowych zostało bardzo dużo z poprzedniego ustroju…

Wracając do referendum w górzystym kraju bezpiecznego kapitału, obywatele będą głosować w sprawie następujących tematów:

  • Czy SNB (Szwajcarski Bank Centralny) ma mieć zakaz sprzedaży zgromadzonych rezerw złota
  • Czy wszystkie zgromadzone dotąd rezerwy złota będą musiały być przechowywane na terenie Szwajcarii. Dotąd Szwajcaria w swoich skarbcach trzyma około 70 procent rezerw złota
  • Czy co najmniej 20 procent rezerw walutowych banku centralnego powinno być utrzymywane w złocie

Jak na razie tylko 8 procent rezerw walutowych Szwajcarii ulokowano w złocie. Zatem aby utrzymać poruszany w referendum poziom 20 procent w złocie, Szwajcaria musiałaby albo sprzedać część swoich rezerw walutowych lub kupić dużą ilość złota. Gdyby referendum zakończyło się za poparciem tego standardu złota, to najprostszym rozwiązaniem byłoby kupowanie złota za zakupione w ostatnich latach waluty obce, które to zostały kupione za świeżo wydrukowane franki, bo jak wiemy Szwajcaria od prawie trzech lat walczy, aby frank nie umacniał się bardziej niż 1,2 EURCHF. Taka obrona kursu jest dość prosta, bo wówczas zadaniem banku centralnego jest emisja swojej waluty w celu zakupu na wolnym rynku walut obcych. Gorzej jest w drugą stronę, gdy bank centralny musi walczyć z rynkiem i ze zbyt dużym osłabieniem swojej waluty. Wówczas musi sprzedawać na wolnym rynku swoje rezerwy walutowe, których zazwyczaj posiada za mało – W takiej sytuacji obecnie jest Rosja, która jeszcze nie ma zbyt mało rezerw walut obcych, no ale to do czasu, bo jest ich ograniczona ilość… No chyba że Putin pożyczy swoje prywatne miliardowe rezerwy walutowe rosyjskiemu bankowi centralnemu.

Co będzie jak referendum zakończy się pozytywnie dla szwajcarskiego standardu złota?

Szwajcarscy monetaryści złapaliby się mocno za głowę, gdyby referendum skończyłoby się pozytywnie dla złota. Bo według ich teorii oparcie waluty na złocie, podczas gdy inne waluty oparte są na długu spowodowałoby umacnianie się franka. I to co przyprawiałoby monetarystom ból głowy, to wizja deflacji z powodu upadającego eksportu i deficytu w bilansie handlowym.

Ale może monetaryści nie biorą pod uwagę tego, że oparcie waluty kraju, którego PKB opiera się w większości na usługach bankowych spowodowałoby gwałtowny napływ kapitału z całego świata. Zwłaszcza, gdy siermiężny Europejski Bank Centralny walcząc z deflacją wprowadził przepisy nakazujące płacić korporacjom za utrzymywanie gotówki na rachunkach bankowych, a USA wprowadziło FATCA, czyli dekret wykonawczy inwigilujący swoich obywateli o dochodach uzyskiwanych poza granicami stanów.

Ponadto po pozytywnym zakończeniu referendum SNB musiałby przez pięć lat kupować złoto, aby dotrzeć do poziomu 20 procent rezerw walutowych w złocie. Co jak szacuje często mylący się Bank of America skutkowałoby presją na wzrost ceny złota o 18 procent.

Co ciekawe, jak SNB już by doszedł do tych 20 procent rezerw w złocie, to potem jak na przykład cena złota by spadła, SNB musiałby dokupywać złoto, aby stanowiło ono nadal 20 procent rezerw przeliczając po bieżącej wartości rynkowej.

Jednak bieżące sondaże pokazują, że za pozytywnym głosowaniem dla złota opowiada się 38 procent obywateli, 47 procent jest przeciw, a 15 procent nie wie jak zagłosować. Zatem większe prawdopodobieństwo przypada na powtórzenie wyników referendów w Szkocji lub Katalonii, czyli brak poparcia dla referendalnych propozycji.

Mimo to ostatnie kilka miesięcy bogate w plebiscyty, na których ludzie głosują w sprawie wystąpienia z szeregów Unii Europejskiej lub w sprawie fundamentu działań banku centralnego pokazują bardzo wyraźną tendencję. Ludzie w Europie mają dość socjalistycznego i prowadzącego donikąd nonsensu szklanych fasad europejskich nieudaczników politycznych. A z cykli gospodarczych o bardzo dużej sprawdzalności w przeszłości wynika, że do 2021 roku strefa euro ze swoją jednolitą i sztucznie podtrzymywaną walutą przestanie istnieć… Ciekawe czy spece od polskiej gospodarki zdążą przyjąć euro walutę. Wydaje się to wielce prawdopodobne, przecież ktoś musi zgasić światło…

Zobacz też:

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

Piotr Kowalski

Tel: +48 71 300 13 80
Fax: +48 71 300 13 80
e-mail: office(m@łpa)goldco.pl zamiast (m@łpa) wpisz @
e-mail Piotr Kowalski: piotr.kowalski(m@łpa)goldco.pl zamiast (m@łpa) wpisz @
Goldco S.A.: ul. Rynek 7, 50-106 Wrocław
Goldco S.A. Biuro Obsługi Klienta: ul. Tarnogajska 11, 50-512 Wrocław

Tags: , , , , ,

Zostaw Odpowiedź