Wpisy Otagowane ‘kupno złota’

Poniżej znajduje się pełna i aktualna, według stanu na czerwiec 2014r. lista mennic z akredytacją londyńskiej giełdy złota LBMA.

Najczęściej spotykane w Polsce monety i sztabki pochodzą z następujących  mennica akredytowanych w LBMA:

Argor-Heraeus SA (Szwajcaria) Heimerle + Meule GmbH (Niemcy) Heraeus Precious Metals GmbH & Co. KG (Niemcy) Johnson Matthey Gold and Silver Refining Inc. (USA) Metalor USA Refining Corp. (USA) Pamp SA (Szwajcaria) Rand Refinery (Pty) Ltd(Południowa Afryka) Umicore SA Business Unit Precious Metals Refining Valcambi S.A. Royal Canadian Mint (Kanada) Western Australian Mint (The Perth Mint) (Australia)

Akredytację LBMA posiada także szereg zagranicznych, mniej znanych mennic złota. Ich aktualna lista to: → Przeczytaj więcej

Tagi do treści strony:

lbma lista mennic złota lbma lista lbma kto należy LBMA lista mennic lbma złoto

Główne korzyści z posiadania złota w portfelu, to:

ochrona przed upadkiem walut papierowych akceptowalność w handlu na całym świecie zabezpieczenie przed inflacją skoncentrowany sposób przechowywania wartości zabezpieczenie przed kataklizmami i wykorzystanie kruszcu do płatności w nieprzewidywalnych sytuacjach

Wszystkie te czynniki przemawiają, aby kilka procent portfela lokować w złocie, ale jest jeszcze jeden ciekawy element obrazujący jak niedoszacowanym składnikiem współczesnych portfeli inwestycyjnych jest złoto. Element ten to ilość złota zgromadzona w portfelach korporacji ubezpieczeniowych, funduszy inwestycyjnych, funduszy zarządzających majątkiem narodowym oraz przede wszystkim funduszy emerytalnych.

W portfelach funduszy emerytalnych globalnie zgromadzono 31,1 biliona dolarów. Liczba jak liczba, ale jej wielkość lepiej obrazuje fakt, że jest około dwa razy większa od rocznego PKB USA.

Ile z tego potężnego tortu emerytalnego zostało ulokowane w złocie. Zgodnie z szacunkami Shayna McGuire głównego ekonomisty Teacher Retirement System, typowy fundusz emerytalny ulokował w złocie bulionowym 0,15% portfela. Kolejne 0,15% fundusze emerytalne zainwestowały w akcje spółek wydobywczych. Łącznie zaangażowanie funduszy emerytalnych w sektor złota wyniosło zaledwie jedną trzecią jednego procenta wartości zgromadzonych aktywów.

za Casey Research

Teraz wystarczy zadać sobie pytanie co stałoby się gdyby nastała stagflacja, czyli wejście stóp procentowych na nowe wyżyny oraz wyprzedaż na rynku akcji i obligacji. Zapewne w takim najlepszym dla złota środowisku stagflacyjnym duża część kapitału funduszy emerytalnych trafiłaby na rynek złota.

Gdyby zarządzający tymi funduszami zwiększyli zaangażowanie na rynku złota z obecnych 0,3 procenta portfela inwestycyjnego do 0,6 procenta, to na rynek złota trafiłoby 93,3 mld dolarów.

W największych funduszach złota GLD oraz IAU z fizycznym pokryciem w kruszcu znajduje się 1050 ton złota wartych przy cenie kruszcu 1311 USD/oz około 44,2 mld dolarów, więc wspomniana kwota podwoiłaby ilość złota bulionowego zgromadzonego w skarbcach o kolejne 1000 ton. Oczywiście przy szerzącej się stagflacji ilość kapitału lokowanego w złocie byłaby znacznie większa, a więc i kolejne miliardy znalazłoby schronienie w metalach szlachetnych. Przy 5 procentach kapitału funduszy emerytalnych inwestowanych w złoto zrobiłaby się kwota 1,5 biliona dolarów.

Najciekawsze jest to, że cyfry te dotyczą tylko funduszy emerytalnych, a pozostają jeszcze kapitały zgromadzone w ubezpieczeniach 18,7 biliona dolarów, funduszach hedge 1,7 biliona dolarów, funduszach narodowych 3,8 biliona dolarów oraz całej masie innych tworów oszczędnościowych. Podsumowując cały globalny basen papierowych pieniędzy po części zgromadzonych przez przysłowiowego Joe Sixpacka i Jiao Sixpacka okaże się, że do zagospodarowania w złocie pozostała spora część tortu wartego 100 bilionów dolarów, czyli to tak jakby w pogotowiu stała cała eskadra tankowców z prowzrostowym paliwem gorącego kapitału.

Zobacz też:

Jak lokować pieniądze – nieoficjalne wskazówki banków centralnych Co z akcjami w 2014 roku

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

Od lat toczy się dyskusja o fikcyjnym przeroście największej giełdy złota COMEX w Nowym Jorku, na której pierwsze skrzypce grają banki inwestycyjne często utrzymujące na swoich książkach krótkie pozycje [na spadki cen] o równowartości kilkuletniego wydobycia kruszców.

Banki te mogą bezustannie grać na spadki cen, bo przy odpowiednim zarządzaniu portfelem, mogą sprzedawać złoto nie posiadając go w portfelu i tym samym są w stanie wpływać na zaniżanie jego cen. Potocznie nazywa się to obrót złotem papierowym, czyli można mieć ekspozycje na zmiany cen złota i jednocześnie nie mieć jakiejkolwiek styczności z kruszcem. 

Gdyby nie handel papierem, ceny kruszców byłyby wyższe

Przeciwnicy największej giełdy złota Comex twierdzą, że gdyby nie obrót złotem papierowym, to ceny kruszców byłyby obecnie na znacznie wyższych poziomach. Jednak nie zauważają oni faktu, że gdyby nie istniał Comex, to cała branża obrotu złotem miałaby nie lada problem z zabezpieczaniem cen stanów magazynowych utrzymywanych w złocie.

A jak to wygląda w rzeczywistości i czy nowojorski Comex to mekka złota papierowego?

Odpowiedź na to pytanie powinno dać porównanie dwóch rynków: → Przeczytaj więcej

Wojtek Białek z CDM Pekao opublikował ostatnio kilka wykresów o złocie.

Jeden z nich obrazuje sentyment strony popytowej na złoto i jednocześnie przyrównuje tak słabe nastroje do dołków na cenie złota, które kształtowały się w przeszłości.

źródło: Wojciech Białek, CDM Pekao S.A.

Duży spadek optymizmu widać również na złocie zgromadzonym w dwóch największych funduszach ETF z fizycznym pokryciem w → Przeczytaj więcej

Tagi do treści strony:

perspektywy dla złota perspektywy dla zlota

Od lat toczy się dyskusja o tak zwanym złocie papierowym, którego krąży po świecie kilkadziesiąt razy więcej niż złota fizycznego pod postacią sztab i monet bulionowych.

Co to właściwie jest złoto papierowe?

Złotem papierowym zwykło się określać wszystkie przyrzeczenia instytucji finansowych, które na papierach wartościowych gwarantują swoim klientom ekspozycję na zmiany cen złota, ale jednocześnie nie mają żadnego pokrycia w fizycznym złocie.

Do takich wehikułów zalicza się fundusze ETF bez pokrycia w towarach, rachunki powiernicze nominowane w złocie, kontrakty terminowe, derywaty oraz konta złota niealokowanego na LBMA, czyli londyńskiej giełdzie metali szlachetnych.

LBMA dobra czy zła?

Choć LBMA, jako instytucja sama w sobie jest zbawienna dla wszystkich inwestorów lokujących kapitał w metalach szlachetnych, bo certyfikuje największe mennice złota. Najważniejsze jednak jest to, że nie każda mennica może sobie pozwolić na uzyskanie takiej akredytacji LBMA. Aby ją uzyskać należy spełniać liczne wymogi jakościowe oraz spełniać kryteria odpowiednich mocy przerobowych. Wszystko po to, aby sztabki trafiające na londyńską giełdę złota były najwyższej jakości i gwarantowały autentyczność kruszcu. Dzięki temu inwestorzy indywidualni lokujący kapitał w sztabki z mennic LBMA mają gwarancję, że ich nabyte sztabki będą  mogli swobodnie sprzedać w każdym miejscu na Ziemi. Taka gwarancja wynika z istotności Londynu i LBMA jako najważniejszego ośrodka handlu złotem na świecie.

Mimo wielu pozytywów jakie oferuje obecność LBMA w globalnym handlu złotem, jest pewien szkopuł, który nurtuje bardziej dociekliwych uczestników rynku.

Ta tajemnicza kwestia dotyczy bulionowych rachunków niealokowanych na LBMA oraz handlu złotem na londyńskiej giełdzie złota.

Co to jest rachunek bulionowy niealokowany na LBMA?

Rachunek bulionowy niealokowany to konto do obrotu złotem na londyńskiej giełdzie złota, do którego nie są przypisane konkretne → Przeczytaj więcej

Wielu dystrybutorów złota sprzedaje jednocześnie sztabki złota w dwóch opcjach: niesortowane i sortowane. Sztabki niesortowane są trochę tańsze od sztabek sortowanych. Skąd wynika różnica w cenie i czym się różnią sztabki sortowane od niesortowanych?

Sztabki sortowane i niesortowane można spotkać najczęściej u tych dealerów złota, którzy najczęściej prowadzą również skup złota. W takiej sytuacji oferują oni sztabki niesortowane w określonych wagach np.: 20g, 31g, 50g, 100g. Oznacza to, że kupujący składając zamówienie np.: na sztabkę niesortowaną 50 gram, ma gwarancję, że otrzyma sztabkę o wadze 50 gram, ale w momencie składania zamówienia sprzedający nie może mu zagwarantować, z jakiej mennicy ta sztabka będzie pochodzić.

Tańsze sztabki niesortowane

Sztabki niesortowane są zazwyczaj trochę tańsze, bo najczęściej pochodzą z rynku wtórnego (gdy sprzedający prowadzi również skup) lub dystrybutor takich sztabek w opcji niesortowanej gromadząc więcej zamówień wybiera mennicę, która może zaoferować mu niższe ceny. Wybierając ten rodzaj zamówienia sztabki niesortowanej trzeba zwracać uwagę, aby sprzedający zobowiązywał się w regulaminie sklepu lub ofercie sztabek niesortowanych do dostarczenia sztabek pochodzących tylko z mennic akredytowanych w LBMA.

Mennice akredytowane w LBMA można sprawdzić pod adresem → Przeczytaj więcej

Tagi do treści strony:

złoto niesortowane sztabka niesortowana