Strona Główna › Ceny złota › Tygodniowy przegląd rynku Złota i Srebra: 17-22 listopada 2025
Złoto i Srebro w fazie wyczekiwania. Czy grudniowa decyzja FED wstrząśnie rynkiem?
Po tygodniach silnej zmienności, rynek metali szlachetnych wszedł w fazę konsolidacji. Mimo że notowania cofnęły się o około 7% od październikowych szczytów wszech czasów, inwestorzy wciąż siedzą na potężnych zyskach: złoto podrożało w tym roku o ponad 55%, a srebro aż o 75%. Obecnie rynki wstrzymały oddech w oczekiwaniu na kluczową decyzję Rezerwy Federalnej, która zapadnie 9-10 grudnia.
Tydzień 17-22 listopada 2025 roku przyniósł uspokojenie nastrojów. Złoto oscylowało w przedziale 3 934 ? 4 191 USD, kończąc tydzień w okolicach 4 073 USD za uncję. Metal napotkał silny opór psychologiczny na poziomie 4 100 USD. Srebro podążało podobną ścieżką, poruszając się w widełkach 47-53 USD i zamykając notowania na poziomie 49,64 USD.
Choć krótkoterminowo widać presję podażową (tygodniowy spadek złota o ok. 2,68%), fundamenty hossy pozostają nienaruszone. Rynek znalazł się jednak w strategicznym ?klinczu? pomiędzy jastrzębią retoryką Fed a wciąż silnym popytem na bezpieczne aktywa.
Co wydarzyło się w tym tygodniu? Fed miesza w kartach
Głównym powodem rynkowej nerwowości są niespójne sygnały płynące z amerykańskiego banku centralnego. Opublikowane protokoły z październikowego posiedzenia FOMC ujawniły ?silnie podzielone zdania? decydentów. Oliwy do ognia dolał przewodniczący Jerome Powell, stwierdzając wprost, że kolejna obniżka stóp procentowych jest ?daleka od przesądzonej?.
Zmiana retoryki to efekt zaskakujących danych z rynku pracy. Raport Nonfarm Payrolls (NFP) pokazał wzrost zatrudnienia o 119 000 miejsc, co znacznie przewyższyło oczekiwania i sugeruje, że amerykańska gospodarka wciąż jest odporna na wysokie koszty pieniądza.
Paraliż danych i „uporczywa” inflacja
Sytuację skomplikował niedawny shutdown rządu USA, który doprowadził do odwołania publikacji kluczowych raportów (październikowe CPI i NFP). Fed będzie musiał podjąć grudniową decyzję, nie mając pełnego obrazu sytuacji inflacyjnej. Listopadowy odczyt CPI poznamy dopiero 18 grudnia ? już po posiedzeniu FOMC.
Ostatnie dostępne dane (za wrzesień) wskazują na inflację rzędu 3,0%, co wciąż jest powyżej celu inflacyjnego (2%). Pewną ulgę przynoszą dane Uniwersytetu Michigan, wskazujące na spadek oczekiwań inflacyjnych konsumentów do 4,5%.
Dolar wraca do gry, ale metale wciąż królują
Indeks dolara (DXY) przebił w listopadzie psychologiczną barierę 100 punktów po raz pierwszy od maja 2025 roku, docierając do poziomu 100,39. Silniejszy dolar zazwyczaj szkodzi metalom szlachetnym, jednak w tym roku ta korelacja słabnie.
Poniższy wykres obrazuje, jak metale szlachetne deklasują tradycyjne aktywa w 2025 roku, pomimo ostatniej korekty i umocnienia dolara.
Zestawienie stóp zwrotu od początku roku 2025 (YTD)
AKTYWA ZMIANA % (YTD)
SREBRO (Silver) >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> +75,6%
(Lider rynku, napędzany statusem surowca krytycznego)
ZŁOTO (Gold) >>>>>>>>>>>>>>>>>> +55,1%
(Bezpieczna przystań w dobie niepewności)
NASDAQ 100 >>>>>>>> +25,0%
(Sektor technologiczny)
S&P 500 >>>>> +15,0%
(Szeroki rynek akcji USA)
DOLAR (DXY) > Wzrost powyżej poziomu 100 pkt
Wnioski: Mimo 15-procentowego wzrostu indeksu S&P 500, metale szlachetne oferują w 2025 roku wielokrotnie wyższe stopy zwrotu, potwierdzając swoją rolę jako skuteczny dywersyfikator portfela.
Przełom w przemyśle: Srebro jako „Minerał Krytyczny”
W cieniu rynkowych wahań doszło do wydarzenia o ogromnym znaczeniu fundamentalnym. W listopadzie 2025 roku rząd USA oficjalnie wpisał srebro na listę minerałów krytycznych. Decyzja ta otwiera drogę do strategicznego gromadzenia zapasów przez państwo oraz wsparcia dla krajowego wydobycia (program o wartości 191 mln USD).
Tymczasem rynek fizyczny srebra pozostaje napięty. W Indiach, gdzie popyt jest ogromny, ceny kruszcu są o 5,7% wyższe niż w Londynie, a fundusze ETF (np. Kotak Mutual Fund) zmuszone są do zawieszania nowych subskrypcji z powodu problemów z pozyskaniem fizycznego metalu. Globalne wydobycie srebra w 2025 roku pozostanie na niezmienionym poziomie (ok. 813 mln uncji), podczas gdy popyt inwestycyjny bije rekordy.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Dla inwestorów indywidualnych obecna sytuacja wymaga chłodnej kalkulacji:
- Dywersyfikacja działa: Tegoroczne wyniki pokazują, że metale szlachetne nie są już tylko ?ubezpieczeniem na czarną godzinę?, ale wiodącą klasą aktywów.
- Ratio Złoto/Srebro: Wskaźnik ten wynosi obecnie ok. 80,66. Historycznie poziomy te wynosiły 40-60. Jeśli ratio powróciłoby do normy (np. 60:1) przy stałej cenie złota, srebro musiałoby podrożeć do ponad 58 USD za uncję.
- Strategia wyczekiwania: Obecne poziomy (4 000-4 100 USD dla złota) to strefa konsolidacji. Dla inwestorów długoterminowych może to być okazja do uśredniania kosztów zakupu (DCA), zwłaszcza że wiele czynników (geopolityka, deficyty podaży) wciąż sprzyja wzrostom.
- Koszty transakcyjne: Warto pamiętać o wysokich premiach na rynku fizycznym. Inwestorzy poszukujący płynności mogą rozważyć fundusze ETF zabezpieczone fizycznym kruszcem, choć wiąże się to z opłatami za zarządzanie.
Kalendarz inwestora: Na co uważać?
Najbliższe tygodnie będą decydujące dla kierunku cen na przełomie roku.
- 27-28 listopada (Święto Dziękczynienia): Spodziewana jest mniejsza płynność i możliwe luki cenowe. Brak istotnych danych makro z USA.
- 9-10 grudnia (Posiedzenie Fed): Wydarzenie numer jeden. Rynek wycenia szanse na ?pauzę? w obniżkach stóp na 50%.
- Scenariusz jastrzębi (brak obniżki): Możliwy test wsparcia na poziomie 3 950 USD (złoto) i 47,50 USD (srebro).
- Scenariusz gołębi (sygnał obniżek): Atak na opór 4 240 USD i wyjście srebra powyżej 54 USD.
- 18 grudnia (Dane CPI): Pierwszy od dawna odczyt inflacji, który zresetuje oczekiwania na rok 2026.
Opinia Ekspertów i Perspektywy
Analitycy są zgodni co do długoterminowego trendu, choć krótkoterminowo zalecają ostrożność. Mike Maloney, znany strateg rynku metali, wskazuje, że przy obecnym ratio złota do srebra, ?biały metal? ma potencjał do nawet czterokrotnie lepszych wyników niż złoto w obecnym cyklu.
Konsensus rynkowy zakłada, że o ile Fed nie popełni błędu politycznego (zbyt długie utrzymywanie wysokich stóp, które zdusi gospodarkę), rok 2026 powinien przynieść kontynuację hossy. Banki centralne na świecie (EBC, Chiny) utrzymują pro-wzrostowe nastawienie, co stanowi poduszkę bezpieczeństwa dla cen kruszców.
Podsumowanie
Obecna korekta i konsolidacja to zdrowy objaw po spektakularnych wzrostach w 2025 roku. Dla inwestorów posiadających metale, jest to czas na spokojną obserwację. Dla tych, którzy wciąż stoją z boku ? obecne poziomy mogą być interesującym punktem wejścia, pod warunkiem akceptacji zmienności, jaką przyniesie grudniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Fundamenty, w postaci popytu przemysłowego na srebro i zakupów banków centralnych, pozostają silne jak nigdy dotąd.
Tekst ten powstał przy wsparciu tzw. sztucznej inteligencji. NIE jest to porada inwestycyjna, autor NIE jest doradcą inwestycyjnym w myśl rozumienia polskich przepisów i nie może doradzać w zakresie inwestycji kapitałowych. Każdy musi podejmować decyzję samodzielnie, a każda decyzja finansowa obarczona jest ryzykiem straty pieniędzy.





