co-z-akcjami-w-2014-rRynek akcji w USA jest aktualnie przewartościowany bardziej niż podczas kształtowania się znacznej większości ważnych szczytów na indeksach akcji. Przewartościowanie i zbyt wygórowane wyceny akcji potwierdza sześć skutecznych wskaźników, z dużą sprawdzalnością w przeszłości.

Nie oznacza to oczywiście, że hossa na akcjach już jutro się skończy, bo może jeszcze trwać pewien czas. Rynek nie lubi sztywnych zasad, więc nikt nie wie jak daleko może zawędrować zwłaszcza w epoce permanentnego drukowania pieniądza. Jednak dysponując kilkoma mocno fundamentalnymi wskaźnikami, można zupełnie bez zbędnych emocji ocenić, czy akcje są drogie, czy też tanie.

Od 1900 roku 35 szczytów hossy

Dane z Ned Davis Research wskazują, że od 1900 roku na głównym indeksie akcji DOW JONES miało miejsce 35 szczytów hossy, po których indeks akcji spadał średnio o 31 procent. Należy pamiętać, że spadek o 30 procent tak dużego indeksu akcji jak Dow Jones przekłada się na spadek większości mniejszych spółek o 60 procent.

Wskaźniki, które pozwalają obiektywnie stwierdzić czy akcje są drogie, czy też tanie to:

1. Wskaźnik Cena/Zysk: Uzyskany dzięki podzieleniu Ceny jednej akcji / Zysk wygenerowany przez spółkę na jedną akcje. Bazując na danych z ostatnich 12 miesięcy aktualny wskaźnik cena do zysku dla indeksu S&P500 – głównego indeksu akcji grupujących 500 spółek, wynosi 18,6. To więcej niż wartość tego wskaźnika podczas kształtowania 24 z 35 szczytów hossy licząc od 1900 roku. Oznacza to, że tylko w 30 procentach przypadków podczas ostatnich 110 lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż obecnie.

2. Cyklicznie uśredniony wskaźnik Roberta Shillera Cena/Zysk: To wersja standardowego wskaźnika Cena/Zysk zmodyfikowana przez profesora Shillera z uniwersytetu Yale. Wskaźnik oblicza się na podstawie aktualnych cen akcji podzielonych przez uśrednione o inflację zyski z ostatnich 10 lat. Aktualnie ten wskaźnik dla indeksu S&P500 wynosi 25,6. To wartość większa  niż podczas kształtowania 29 z 35 szczytów hossy licząc od 1900 roku. Oznacza to, że tylko w 20 procentach przypadków podczas ostatnich 110 lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż obecnie.

3. Stopa dywidendy: To wartość dywidendy jaką płaci spółka w ciągu roku na jedną akcje. Wskaźnik oblicza się dzieląc Dywidendę przypadającą na jedną akcje do Ceny jednej akcji. Jak wzrasta cena akcji to stopa dywidendy maleje. Dlatego jak rynek akcji kreśli szczyty hossy, to stopa dywidendy będzie na najniższych poziomach od lat. A jak jest obecnie? Aktualnie stopa dywidendy dla szerokiego indeksu S&P500 wynosi 2 procent, co jest wartością niższą niż podczas kształtowania się 30 szczytów hossy ze wszystkich 35. Oznacza to, że biorąc pod uwagę wartość tego wskaźnika tylko w 15 procentach przypadków podczas ostatnich 110 lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż obecnie.

4. Wskaźnik Cena/Sprzedaż: Obliczany na zasadzie dzielenia ceny jednej akcji przez wartość sprzedaży przypadającej na jedną akcje. Swą popularność zawdzięcza odpornością na sztuczki księgowe stosowane przez zarządy spółek, ponieważ ceny akcji, ich ilość oraz wielkość sprzedaży spółki ciężko manipulować zabiegami księgowymi, dlatego często się go stosuje jako szybki wyznacznik atrakcyjności cenowej danej spółki. Oczywiście jego stosowanie dla niektórych branż nie ma sensu, ale dla większości klasycznych biznesów jego stosowanie jest uzasadnione. Aktualnie wskaźnik Cena/Sprzedaż wynosi dla indeksu S&P500 1.6, co jest wartością wyższą niż podczas kształtowania się wszystkich z wyjątkiem dwóch szczytów hossy od 1955 roku. Dane dla Wartości sprzedaży większości spółek zbierane są niestety tylko począwszy od 1955 roku.

5. Wskaźnik Cena/Wartość księgowa: Obliczany na zasadzie podzielenia Ceny jednej akcji przez Wartość księgową spółki przypadającą na jedną akcje.  Aktualnie wskaźnik Cena/ Wartość księgowa wynosi dla indeksu S&P500 2,7, co jest wartością wyższą niż podczas kształtowania się 23 szczytów hossy ze wszystkich 28 od 1920 roku. Oznacza to, że w przeliczeniu na wskaźnik Cena/Wartość księgowa tylko w 18 procentach przypadków podczas ostatnich kilkudziesięciu lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż obecnie.

6. Wskaźnik Q Tobina: Metodę obliczania wskaźnika Q wymyślił James Tobin, noblista ekonomii z 1981 roku. Wykorzystał on wskaźnik  Cena/Wartość księgowa, ale wartość księgową zastąpił ekwiwalentem odtworzenia aktywów. Wykorzystał on hipotetyczną wartość odtworzenia aktywów, bo według niego taki pomiar wartości aktywów spółki jest lepszy niż sama wartość księgowa, ponieważ odnosi się do rzeczywistej i bieżącej wartości majątku spółki, aniżeli zapisy księgowe zakupu lub przejęcia aktywów w przeszłości. Im wskaźnik Q Tobina wyższy tym akcje droższe i mniejszy potencjał wzrostu ich wartości.

Aktualnie wskaźnik Q Tobina dla indeksu akcji S&P500 jest wyżej niż podczas kształtowania się 31 szczytów hossy ze wszystkich 35 szczytów. Oznacza to, że w przeliczeniu na wskaźnik Q Tobina tylko w 12 procentach przypadków podczas ostatnich 110 lat rynek akcji kształtował szczyty hossy wyżej niż obecnie. Dane dla wartości stosowanych w wskaźniku Q Tobina zostały zaczerpnięte z danych Stephena Wrgthta, profesora unwiersytetu w Londynie oraz Andrew Smithersa, twórcy spółki ekonomiczno-konsultingowej Smithers & Co.

Wszystkie te wskaźniki pokazują podobną historię, a szczególnie dwa z nich są pesymistyczne dla akcji oraz mają historycznie bardzo wysoką sprawdzalność – to wskaźnik Q Tobina oraz wskaźnik Roberta Shillera Cena/Zysk.

Perspektywy dla akcji są niekorzystne, ale trzeba czekać na sygnały sprzedaży

Perspektywy dla akcjiOczywiście fundamenty rynków, podobnie jak przedstawione wskaźniki mogą pokazywać przewartościowanie rynku akcji, ale jak się zwykło mawiać w kręgach inwestycyjnych rynek może być dłużej irracjonalny niż inwestor wypłacalny, dlatego jeszcze nie ma sensu otwierania krótkich pozycji by zarabiać na spadkach cen akcji, ale można się odpowiednio zacząć przygotowywać do nadejścia gorszych czasów na rynkach akcji.

Jakie akcje odporne na bessę?

Jak pokazują opracowania Ned Dawis Reasearch sektorami bardziej odpornymi na bessę jest branża produktów konsumenckich, amerykańscy producenci z tego sektora notowani na giełdzie w USA to: Direc TV (telewizja kablowa), Walt Disney (rozrywka), Kimberly-Clark (dobra konsumpcyjne), McDonald’s, McKesson (lekarstwa), PepsiCo, Philip Morris (papierosy). Jeżeli ktoś nie operuje na rynku w USA, to może poszukać spółek z podobnych branż w Polsce lub Europie.

Spadające akcje, rosnące złoto

Jeżeli w okresie najbliższych tygodni/miesięcy główne rynki akcji mają robić szczyt i wejść w fazę delikatnie to ujmując odpoczynku, to kapitał w poszukiwaniu bezpieczeństwa powinien powrócić na rynek złota, na którym nastroje inwestorów są od kilku miesięcy nienajlepsze. Taki pesymizm zawsze przyczynia się do kształtowania dołków, skoro większość inwestorów się już wyprzedała, to kto dalej ma sprzedawać? W pewnym momencie arkusz zleceń po stronie sprzedaży robi się pusty i cena zaczyna iść do góry wzmacniana zamykanymi krótkimi pozycjami inwestorów, którzy grali na spadki cen. Wykres nastrojów autorów newsleterrów inwestycyjnych w USA specjalizujących się w złocie pokazuje od kilku miesięcy spory pesymizm sprzyjający powstawaniu dołków cenowych. Potwierdza to pesymizm z czerwca 2013 roku, kiedy rekordy czarnowidztwa zbiegły się w czasie z rekordowo niskimi od wielu miesięcy cenami złota, które w ujęciu dolarowym do dzisiaj nie obniżyły się poniżej tego poziomu.

wskazania-sentymentu-do-zlota-12-2013Bessa na akcjach i złotówka [PLN]

Inwestorów na rynku złota w Polsce interesuje również kształtowanie się kursu USDPLN, bo kurs złota w złotówkach powstaje przez przemnożenie kursu złota w dolarze i kursu USDPLN. Jeżeli globalny rynek akcji popadłby w bessę, tak jak wskazują omawiane wskaźniki, to spadki na akcjach zawsze towarzyszą wyprzedawaniu lokalnych walut i umocnieniu się dolara, co dałoby dodatkowy impuls wzrostowy dla złota w złotówkach.

Więcej w podobnym temacie tutaj:

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715).

Piotr Kowalski

Tel: +48 71 750 90 81
Fax: +48 71 750 90 89
e-mail: office(m@łpa)goldco.pl
Tel. Piotr Kowalski: +48 512454700
e-mail Piotr Kowalski: piotr.kowalski(m@łpa)goldco.pl
GOLDCO Centrala: ul. Rynek 7, 50-106 Wrocław
GOLDCO Biuro Obsługi Klienta: ul. Rynek 31-32, 50-102 Wrocław
Google+

Tags: Akcje, ceny złota, Drukowanie pieniędzy, Złoto, Złoto inwestycyjne,

3 komentarzy

  1. PokaznaFujara says: 24 stycznia 2014
  2. PokaznaFujara says: 27 stycznia 2014

Zostaw Odpowiedź

X

Problem z hasłem?

Zarejestruj się już dziś!

Wyzerowanie Hasła

Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.